Ogłoszenia kupna-sprzedaży samochodów

       

Pokrewne


Tetate i marketing internetowy, czyli jak w sieci zaistnieć

Chcesz sprzedac telefon kupic lub zamienic i JESTES z WROCŁAWIA !????

Oferuje darmowe ogloszenie w trzech najblizszych wydaniach echo miasta we Wrocławiou

Mozna zamieszczac ogloszenia o sprzedazy i kupnie i zamianie lub udzielaniu badz szukaniu korepetycji (np telefonow, mieszkan RTV, samochodow).

TRESC ogloszenia do 70 znakow prosze kierowac na adres e-mail ogloszeniawroclaw@wp.pl

Zamieszczajacy ogloszenie nie moze prowadzic dzialalnosci gospodarczej!!

Jestem zalozycielem i administratorem strony www.4wheels.ie Strona jest stworzona z mysla o wszystkich ktorzy chca sprzedac, lub zastanawiaja sie nad kupnem pojazdu ( nie mysle tu tylko o samochodach ale takze o skuterach, quadach, motorach, łodziach (?) oraz samochodach dostawczych) Chcialem wszystkich bardzo serdecznie zaprosic, strona jest nowa ale kilku nowych uzytkownikow juz powitalismy (pierwszy miesiac zaowocowal kilkoma tysiacami wejsc na strone ) Wszelkie komentarze oraz sugestie (ktore mozna kierowac na mail podany na stronie) sa dla mnie bardzo cenne poniewaz chcemy nasz serwis przystosowac jak najbardziej dla waszych potrzeb. Strona stworzona z dosc duzym rozmachem jest wciaz w budowie ( dokladnie 2 dzialy: news oraz dealers locator) Strona nie tylko jest kierowana do osob prywatnych- na zyczenie moge stworzyc konto dilera z wczesniej ustalona iloscia ogloszen oraz zdjec do nich. W przyszlosci oprcz wspomnianego dealer locator mamy zamiar dodac troche informacji o ubezpieczeniach i kredytach. Na kilku forach w uk baner widnial przez jakis czas jezeli bedzie odzew ze strony uzytkownikow (nowe rejestracje) dolozymy wszelkich dzialan aby banery powrocily, tym samym ulatwiajac kupno samochodu z anglii jak i jego sprzedaz. Prosze o komentarze (przychylne oczywiscie hehe :D )


team 4wheels.ie

Dzięki za odpowiedzi Generalnie jestem coraz bardziej na TAK. Po prostu musze mieć coś mocniejszego, bo mnie 1.4 w Escorcie do szału doprowadza, a po sprzedaży rzeczonego może wyjdę na +/- zero.

Pershing... Furka ma ponoć książkę i wszystko jest udokumentowane. Ja wiem że to tylko pieczątka, no ale... Zresztą, to nie z ogłoszenia, tylko od znajomego. Kurde, nie wiem co gorsze

Jest jakaś część, element wyposażenia po której można poznać jego faktyczne zużycie? Wiem że stopień wytarcia foteli, kierownicy... Scorpio też to dotyczy?

kJoFoL, co to znaczy "za słaby" ? . Mi chodzi o samochód do spokojnej, zrelaksowanej jazdy, ale żeby miał zapas przy wyprzedzaniu i nie marudził w górach (bo w góry często zdarza mi się jeździć). Znaczy raczej moment niż moc.

He, wczoraj spędziłem na Waszym forum ze 4 godzinki i trochę mądrzejszy jestem i bardziej zdecydowany. Chociaż jak znam swoje szczęście, to zaraz po kupnie siądzie mi sprzęgło, albo jakiś inny wesoły element

No nic, sorki za przynudzanie, ale nakręcony jestem. Pozdrawiam!

Samochodowo.eu - Sandomierska Internetowa Giełda Samochodowa - dodaj
ogłoszenie zupełnie za darmo - Oferty sprzedaży i kupna samochodów nowych i
używanych z Sandomierza, okolic i kraju. Wystarczy, że zarejestrujesz się u
nas, a będziesz mógł za darmo dodać swoje ogłoszenie! Stwórz wspaniałą giełdę
razem z nami! Nie zwlekaj - oferty czekają!

Pomóż nam w tworzeniu największej bazy ogłoszeń auto-moto w regionie!
http://samochodowo.eu

Wcale się nie dziwię - od handlowania są giełdy i serwisy ogłoszeniowe, a forum z założenia ma służyć wymianie poglądów i dyskusjom a nie celom zarobkowym.

To, co proponujesz, już w pewny sposób działa - bo systematycznie dorzucane są nowe ogłoszenia w temacie KUPNO/SPRZEDAŻ. Jednak zauważ, że wśród ogłoszeń pojawia się wiele postów z pytaniami, które sprawiają, że przeglądanie ogłoszeń nie jest łatwe.

Natomiast osobiście jestem jak najbardziej "za" jeżeli chodzi o serwis ogłoszeniowy dotyczący wszystkiego, co jest związane z zaprzęgami. Psy, sprzęt, samochody przystosowane do psów i do mieszkania na zawodach, odzież, karmy, ogłoszenia szkoleń, wyjazdów itd... ale gdzie? Przecież nie można tego zrobić na stronie prywatnej, tylko trzeba na jakiejś niezależnej.

Ewentualnie założyć odpowiednie tematy (choćby "informacje o miotach" czy "sprzedam psy") w dziale SPRZĘT.


my sprzedawaliśmy ponad pól roku. Fakt- mieszkanie "trudne" :-? .
przez pół roku co tydzień było ogłoszenie w gazecie, mimo to 95% oglądaczy(a przewinęła się rzesza) docierało do nas... w towarzystwie pośrednika
nie wiem ludzie gazet nie czytają, czy co :o
to nie tak,
samodzielne szukanie mieszkania do kupna, jak i na sprzedaż, jest po prostu trudniejsze, trwa dłużej. Lepiej skorzystać z pośrednika i ustawić sobie czas tak, zeby przez tydzień obejrzeć np. po 5 mieszkań dziennie, wtedy masz w czym wybierać. Inaczej poszukiwania - samodzielne - mieszkania trwałyby bardzo długo, a kupujący nie miałby wielkiego wyboru. Większość z nas pracuje i po prostu nie ma czasu na wielomiesięczne samodzielne poszukiwania - lepiej skorzystać z usług ludzi którzy się tym zajmują zawodowo.
Tak samo moglibyśmy np. kupować samochody bezpośrednio w fabryce a nie w punktach sprzedaży
a ja jestem zdania że dla sprzedającego umowa z pośrednikiem ejst korzystna - pośrednik w 90% przypadków przyprowadzi klienta który da więcej kasy niż klient bezpośredni.


  opek napisał(a):

> czemu kazdy mysli ze normalny przebieg rzedu 15000km/rok jest przekretem ?

No tak. Dwa lata temu sprzedawałem Golfa2 z 88r. Jak go kupowałem miał
260tys. km (bo od kuzynki). Parę lat pojeździłem i jak zbliżał się do
pełnoletności to miał na liczniku 395tys. km. Wydrukowałem więc
ogłoszenie (napisałem faktyczny przebieg), rozwiesiłem na mieście....

I kto się zgłosił? Komis oczywiście. Ugadałem się z nimi na 2.8k (z
gazem), po czym Panowie go zabrali spod bloku ...
Za dwa dni dzwonią do mnie, abym wpadł do nich podpisać umowę
kupna-sprzedaży. No to dobra idę. Na umowie jest napisane, że kupili za
3.5k (no, ale w końcu zgodziłem się na 2.8k, więc mi już nie powinno
robić różnicy...) przechodząc obok swego byłego samochodu rzuciłem okiem
na stan licznika.... było 210tys. km.

Chyba nigdy nie kupię samochodu w komisie...

Pozdrawiam


 
Cytat:
Mam dylemat, który idealnie pasuje do tematu.. tyle, że w inną stronę..... ciach.... Ja pótora roku temu sprzedawałem swoją starusieńką Astrę. Auto było z 1993 roku i to z automatyczną skrzynią. Przebieg niski (nie pomnę ale ok 160.000). Gdybym dał ogłoszenie to pewnie bym i sprzedał, ale jako że naprawdę dbam o swoje samochody to oferta kupna przyszła "od rodziny" na dłuuugo przed chęcią sprzedaży. Myślę że jeśli twoje auto jest naprawdętakie jak mówisz to ktoś w rodzinie z pewnościa się skusi :) Musisz tylko rozpuścić wici :) Jeśli chodzi o sprzedaż przez ogłoszenie to o ile nie przekręcisz licznika, uzbrój się w mocne nerwy, bo sobiev wysłuchasz "kręcenia nosem". Mnie osobiście prędzej ręka i noga by uschła zanim bym zrobił taki numer, ale wybór należy do Ciebie :)

A może poczekać jeszcze sześć lat, przerejestrować na żółte blachy i wtedy, jesli auto jest takie jak mówisz, to sprzedacie je jako zabytek i niekt zlego słowa o przebiegu nie powie ;)

Znowu ALLEGRO. Odmowa sprzedaży kupionego przedmiotu.
  Witam, mam problem ze sprzedajacym.

Od dawna szukalem opon do samochodu, dzisiaj po wejsciu na allegro, kolejny raz wyszukiwalem nowych aukcji, pojawilo sie ogloszenie o sprzedazy opon. Aukcja dotyczyła OPON, nigdzie nie jest napisane ze cena dotyczy jednej sztuki. Poniewaz szukam juz tego jakis czas, wiedzialem ze to niemozliwe, ale zalicytowalem, kupiłem opony poprzez "kup teraz". 30 minut po zakończeniu aukcji sprzedajacy zadzwonil do mnie informujac mnie iz to pomyłka, a wylicytowana kwota odnosi sie do jednej sztuki, o czym nie raczyl napisac w aukcji.

Oczywiscie powiedzial ze przedmiotu nie sprzeda, a jak chce to w cenie X x 4 chetnie mi je "pusci" poniewaz sa w idealnym stanie. CO MAM ZROBIC ? Czy warto psuc sobie krew, wkoncu to moje prawo, a jego obowiazek, laczy nas umowa kupna sprzedazy. Dziekuje za odp.

witam serdecznie,chcialabym przedstawic swoj problem odnosnie auta zakupionego w Polsce, sprowadzonego ze Szwajcarii przez firme,ktora zajmuje sie sciaganiem aut z zagranicy, ale zaznaczam,ze auto nie zostalo przerejstrowane przez ta firme,ktora je sprowadzila. od sprzedajacego w momencie dokonywania transakcji otrzymalam komplet dokumentow a mianowicie:

brief + tłumaczenie,

wazne badanie techniczne,

wypis z dzialalnosci gospodarczej,

umowe kupna sprzedazy pomiedzy sprzedajacym w Szwajcarii a kupujacym w Polsce( ta firma od ktorej kupilam auto),

dok.sad swiadczacy o dokonaniu opłaty akcyzy i podatku vat

fakture zakupu juz od polskiej firmy,od ktorej nabylam auto.

Po otrzymaniu tych dokumentow nic nie budzilo moich watpliwosci,uznalam to za pelen komplet dokumentow. Problem zaczal sie w momencie gdy udalam sie do Wydzialu Komunikacji i poproszono mnie o dowod uiszczenia opłaty recyklingowej wynoszacej 500zl, bez ktorej nie moge zarejestrowac auta na moje nazwisko. Niestety wczesniej nie wiedzialam,ze istnieje taka oplata.Wiem za to doskonale,ze ta oplate wnosi osoba badz firma( tak jest zapisane w ustawie ),ktora wprowadzila auto na teren kraju czyli ta polska firma, od ktorej kupilam auto. Co mowi moj nieszczesny sprzedawca?: otoz,twierdzi,ze poinformowal mnie w formie ustnej,ze z wlasnej kieszeni mam zaplacic te 500zl a na dowodzie wplaty wpisac jego dane.Jest to absurdem,poniewaz dwukrotnie pytalam sie ile bedzie kosztowac mnie rejestracja to odpowiedizeli,ze okol 200zl. Ponadto pomimo tego,ze w ogloszeniu byl zapis,ze samochod jest po wszystkich oplatach ponownie zadalam pytanie czy aby napewno auto jest po wszystkich oplatach. Oczywiscie uslyszalam odpowiedz twierdzaca.
Poniewaz 500zl nie jest dla mnie mala kwota,postanowilam zasiegnac porady najpierw w Narodowym Funduszu Ochrony Srodowiska jak "zmusic" sprzedajacego do dokonania tej oplaty i przekazaniu mi dowodu jej uiszczenia.Tam niestety szanowna urzedniczka odparla,ze oni zajmuja sie tylko przyjmowaniem wplat i tak jaby umyla rece od mego problemu. Wmurowalo mnie w fotel, bo kto wkoncu wymaga tych oplat? Dzis dzwonilam do ustawodawcy tam tez niestety niewiele mi pomogli, tylko tyle,ze upewnili mnie,ze napewno nie ja wplacam te pieniadze,

MOJE PYTANIE BRZMI W JAKI SPOSOB DOCHODZIC SWEGO?
GDZIE SIE UDAC?
JAK ZMUSIC SPRZEDJACEGO?

Bardzo prosze o rade

26.02.2008
Goodyear ogłosił wezwanie na 6,12% akcji Dębicy, chce osiągnąć 100% za 18 miesięcy

Warszawa, 26.02.2008 (ISB) - Goodyear SA, spółka zależna The Goodyear Tire & Rubber Company, ogłosiła wezwanie na kupno 844.728 akcji Firmy Oponiarskiej Dębica, stanowiących 6,12% kapitału, po cenie 120 zł za szt. W wyniku wezwania chce osiągnąć 65,99% udziału w kapitale spółki, podał DM Banku Handlowego, pośredniczący w wezwaniu. Spółka podała w odrębnym komunikacie, że Goodyear chce w ciągu 18 miesięcy ogłosić wezwanie na pozostały walory Dębicy.


Ogłoszenie wezwania jest efektem porozumienia Goodyear z akcjonariuszami mniejszościowymi, w tym PZU Asset Management. Porozumienie zakłada, że "Goodyear dołoży wszelkich starań, aby w ciągu 18 miesięcy ogłosić wezwanie na pozostałe akcje". Goodyear ma wspierać politykę dywidendy, która zakłada wypłatę co najmniej 50% zysku netto, podano w komunikacie przed konferencją prasową spółki.

Dodatkowo Goodyear zaproponuje Dębicy współpracę, dzięki której Dębica ma potroić dzienną produkcję opon do samochodów ciężarowych do 5 tys. szt.

"Porozumienie jest zgodne z naszą strategią i jest przykładem naszego zaangażowania w wartość i stabilność FO Dębica. Dzięki zapotrzebowaniu na opony do samochodów ciężarowych, jakie zgłosił Goodyear, zysk Dębicy wzrośnie w tym roku do 90 mln zł z perspektywą dalszej poprawy w 2009 roku" - powiedział Darren R. Wells, wiceprezes ds. finansów i strategii, cytowany w komunikacie.

Dębica opublikowała wcześniej we wtorek prognozę, według której w 2008 roku jej zysk netto wyniesie 90 mln zł przy 1.616 mln zł przychodów ze sprzedaży. W 2007 roku spółka miała 57,07 mln zł zysku netto.

Zapisy w wezwaniu będą przyjmowane od 6 do 20 marca. W wyniku wezwania Goodyear chce posiadać łącznie 9.108.820 akcji Dębicy, stanowiących 65,99% kapitału.

"Goodyear planuje utrzymać swoją pozycję kontrolną w Dębicy, jednocześnie wspierając i ułatwiając udział akcjonariuszy mniejszościowych w działalności Dębicy" - podano w wezwaniu.

Amerykański koncern Goodyear został inwestorem strategicznym Dębicy w 1995 roku. (ISB)

mtd/tom



Sitedesign by AltusUmbrae.