ogniwa fotowoltaiczne ceny

       

Pokrewne


Tetate i marketing internetowy, czyli jak w sieci zaistnieć

Tomi, ja tylko tak z czystej ciekawości wykazuję zainteresowanie tym tematem. Mieszkam w bloku, nie zamierzam się budować.Nie jestem też dystrybutorem ogniw fotowoltaicznych czy kolektorów słonecznych i nie badam sondażowo rynku zbytu... Po prostu jestem ciekaw , czy ludzie wykazują zainteresowanie tańszymi , alternatywnymi źródłami energii, gdy jej cena wykazuje tendencję wzrostową. Z tego co się zdołałem dowiedzieć, to zwrot kosztów zainwestowanych w ogniwa fotowoltaiczne, następuje w bardzo odległym czasie.

Olleo pisze:[color=blue]
> Nie, beda marnotrawic czas pracownikow. Jasne, ze beda produkowac -
> efektem bedzie przykladowo polprodukt w postaci miejsca serwerowego,
> czy tez czasu pracy serwerow potrzebnego do wiekszego projektu. To tez[/color]

A, rozumiem. Za produkcję uznałeś także usługi.
[color=blue]
> kosztuje, wiesz? Moge ci nawet przykladowe ceny podac. Tydzien pracy
> niewielkiego serwera na wylacznosc, to od 3k euro w gore [..][/color]

A cóż to za serwer?
Bo ja mogę zaoferować takie za 1000 zł miesięcznie :)
[color=blue]
> Mowilismy o tobie, ktory mial zapewnic prace dla 2tys inzynierow, a
> nie milionow przedsiebiorcow na swiecie :P[/color]

Nigdzie nie mówiłem o 2 tys. inżynierów.
IBM zdaje się też.

Dla Twojej wiadomości - za 100 mln to bym postawił
- fabrykę diamentów,
- fabrykę azotku galu
- fabrykę ogniw fotowoltaicznych
- fabrykę baterii słonecznych

i jeszcze zostałoby mi na pałac, utrzymanie haremu i 100 dzieci.
No i waciki.

A te wyżej fabryki zbyt miałby na dziesięciolecia i jeden dzień dłużej.

pozdrawiam
Arek


--
[url]http://www.arnoldbuzdygan.com[/url]

> A, rozumiem. Za produkcję uznałeś także usługi.

Wszystko, co przyczynia sie do PKB. Do tego nie wliczam glownie
biurokracji.
[color=blue]
> A cóż to za serwer?
> Bo ja mogę zaoferować takie za 1000 zł miesięcznie :)[/color]

Gwarantuje ci, ze nie taki. Ja mowie o takich, ktorych ceny zaczynaja
sie od 100tys EUR w podstawowej konfiguracji, a utrzymanie serwerowni
wielokrotnie wiecej.
[color=blue]
> Nigdzie nie mówiłem o 2 tys. inżynierów.
> IBM zdaje się też.[/color]

A sorry. 3 tysiace.
[color=blue]
> Dla Twojej wiadomości - za 100 mln to bym postawił
> - fabrykę diamentów,
> - fabrykę azotku galu
> - fabrykę ogniw fotowoltaicznych
> - fabrykę baterii słonecznych
>
> i jeszcze zostałoby mi na pałac, utrzymanie haremu i 100 dzieci.
> No i waciki.
>
> A te wyżej fabryki zbyt miałby na dziesięciolecia i jeden dzień dłużej.[/color]

Noo tylko z tych twoich diamentow cos wyjsc nie moze. Widac nie jest
to taki zloty interes. Reszta tez nie jest widac tak zyskowna, skoro
firmy majace taki kapital w nie nie inwestuja.
--
Olleo

Dom samowystarczalny (inaczej zero-energetyczny lub plus-energetyczny) to moje marzenie. Znalazłem nawet taki projekt z pracowni Archipelag który bardzo mi się podoba http://www.domy21.pl/cube/index.php Jest podobno w pełni samowystarczalny. Domy zero-energetyczne są jednak wciąż uważane za luksus, gdyż są drogie w budowie, dlatego nie wielu na nie stać. W chwili obecnej budowa takiego domu przez przeciętnego polaka to czysty absurd. No chyba że ktoś wygra w totka kilka mln złotych :wink: to wtedy może sobie pozwolić. Mam nadzieję że w najbliższych latach dojdzie do jakiegoś przełomu w produkcji ogniw fotowoltaicznych, który pozwoli na produkcję tanich i wytrzymałych a jednocześnie wydajnych ogniw. Wtedy każdy będzie mógł sobie pozwolić na "energię za darmo"...o ile cena za 1W wytwarzanej energii nie będzie wyższa od 1 dolara.


Aha tak samo wyczytałem, że jeśli paliwem głównym w domu jest gaz ziemny to nie ma sensu instalować paneli słonecznych bo koszty instalacji zwrócą się dopiero po ok 16stu latach, najszybciej zwracają się jeżeli do podgrzewania wody stosowana jest energia elektryczna. Prawda to? Wszystko zależy od wielu rzeczy i rozbieżność okresu będzie bardzo duża. W okresie letnim praktycznie nie potrzeba ekstra ciepła do grzania wody przy solarach. W zimie raczej nie starczy (zakładając normalną ich wielkość). Ceny solarów bardzo spadły ostatnio. Były także dofinansowania w niektórych gminach. Kolejne pytanie - czy jest południowa płaszczyzna dachu do zagospodarowania.
Ja nie miałem dachu od południa. Mam co prawda daszki które wystarczą jeżeli ułożyć je poziomo, ale kotłownia daleko, więc dałem sobie spokój - 10 lat temu były drogie. Podejrzewam, że teraz - nawet bez dotacji - zwrócą się znacznie wcześniej niż wspomniane 16 lat. Zdaje się, że niektóre pralki mogą pobierać ciepłą wodę - to przyspiesza zwrot.
Ja już jednak myślę o czymś innym - użycie ogniw fotowoltaicznych+inwertera do zasilania ewentualnej klimatyzacji. Cena ogniw ponoć zaczyna spadać, a ich wydajność rosnąć.


...Dlaczego cena prądu nie oddaje niskiej sprawności wytwarzania ? Praktycznie jest 3-krotnie droższy. Tylko kotły węglowe mają stosunkowo niską sprawność (większość energii elektrycznej wytwarza się za pomocą węgla, a nie gazu). EP z gazu to 1,1
Gaz jest max 1,5-2 razy droższy od prądu nie 2,73 x.
W niektórych regionach (j-j) ceny gazu i prądu grzewczego są porównywalne prawie 1:1.
Obawiam się że kalkulując wskaźniki MI nie wziął pod uwagę niskiej sprawności ekonomicznej przesyłania gazu przez sieć monopolistów. Szczególnie zagranicznych ;)


Spróbuj wyjaśnić inny paradoks. Dlaczego w "Metodologii ..." wskaźnik w ustalono jako równy 0 dla termicznych kolektorów słonecznych, a na poziomie 0,7 dla ogniw fotowoltanicznych (PV) ? Nikt liczący się na polskim rynku nie sprzedaje ogniw fotowoltaicznych ?

pozdr


  Massai pisze:

> Jesli koszt produkcji ten benzyny wyniesie rzeczywiscie 40 groszy, to
> niezaleznie od wydajnosci, niezaleznie od zapotrzebowania, i
> niezaleznie od emisji - i tak jestesmy w domu...

Podstawą oceny opłacalności procesu nie może być cena,
bo jest to de facto energii włożonej w przemianę.
Ta energia dziś jest tania, ale ile będzie koszotwała kiedyś?

Trzeba sporząrzić bilans energetyczny, a nie finansowy.
Jak wiadomo spalanie węglowodorów to proces:
węglowodory + tlen => H2O + C02 + energia

Omawiany proces zaś zamienia wodę i dwutlenek węgla w węglowodory
oraz zapewne tlen czyli jest to proces *odwrotny do spalania*,
zatem wymaga włożenia CO NAJMNIEJ takiej samej energii, co ta
generowana w wyniku spalania - czyż nie? Dodając nieuniknione
straty, jest to proces, w którym bilans energii musi być ujemny.

Czyli nie jest to żadne rozwiązanie to problemu energetycznego.
Jedyne co się da w ten sposób uzyskać, to zmagazynowanie energii
w wygodnej postaci.

No, chyba że ów ultrafiolet jest brany wprost z promieniowania
słonecznego (wątpię). Wtedy należałoby sprawdzić czy całkowita
wydajność procesu jest choć trochę lepsza niż ogniw fotowoltaicznych,
bo wtedy można by zbudować takie trochę lepsze elektrownie słoneczne
i to produkujące od razu paliwo - ale szczerze wątpię aby tak było.

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.

Grupa badaczy prowadzona przez in?ynier?w z Uniwersytetu Kalifornijskiego opracowa?a now? ? wykorzystania niskowarto?ciowego, zanieczyszczonego krzemu do produkcji urz?dze? solarnych, czego efektem mo?e by? drastyczne obni?enie koszt?w ogniw s?onecznych.

Niemal 90% ogniw fotowoltaicznych (s?onecznych) produkowanych na ?wiecie wykorzystuje rafinowan?, bardzo czyst? form? krzemu. Rosn?cy rynek p?przewodnik?w i przemys?u paneli s?onecznych wywo?a? du?y popyt na ten materia?, co spowodowa?o wzrost jego ceny. Pr?by u?ycia cz?ciej spotykanej i ta?szej formy krzemu – zanieczyszczonego wtr?ceniami i defektami metalu nie powiod?y si?, ze wzgl?du na nisk? wydajno?? ogniw wykonanych z takiego materia?u. Tak?e same technologie produkcyjne u?ywane do usuwania zanieczyszcze? s? bardzo drogie.

Eicke Weber, profesor materia?oznawstwa z Centrum Bada? nad Nowoczesnymi Materia?ami powiedzia?, ?e stworzono now? alternatyw? wykorzystuj?c? zanieczyszczony krzem. Zamiast je usuwa?, mo?na je zostawi?, poddaj?c je pewnym operacjom, kt?re zredukuj? ich niekorzystny wp?yw na jako?? materia?u – jest to zupe?nie nowe podej?cie do sprawy zanieczyszczonego krzemu. Badacze uczestnicz?cy w projekcie zgodnie stwierdzili, ?e nowa technologia pozwoli znacznie obni?y? cen? paneli s?onecznych.

Weber powiedzia?, ?e energia s?oneczna jest jedn? z najbardziej obiecuj?cych i bezpiecznych alternatywnych ?r?de? energii, dzi?ki kt?rej mo?na zyska? energetyczn? niezale?no??, jednocze?nie redukuj?c emisj? niebezpiecznych dla ?rodowiska substancji. Obecny wzrost rynku sprzeda?y paneli s?onecznych si?ga 30-40% rocznie. Jakkolwiek, rynek ten m?g?by rozwija? si? znacznie szybciej, gdyby ceny instalacji solarnych by?y bardziej przyst?pne.

Badacze przy u?yciu bardzo czu?ych narz?dzi przeanalizowali jak zanieczyszczenia krzemu metalami wp?ywa na jego wydajno??. Okaza?o si?, ?e im mniejsza odleg?o?? pomi?dzy tymi nano-zanieczyszczeniami, tym gorsza wydajno?? krzemu i wi?ksze straty energii. Badacze wpadli na pomys?, ?e zamiast pozbywa? si? zanieczyszcze?, mo?na je pogrupowa? w szereg obszar?w. Wtedy ich ilo?? nie zmienia si?, ale odleg?o?ci mi?dzy poszczeg?lnymi wtr?ceniami znacznie si? zmniejszaj?, tym samym redukuj?c starty energii. Badacze por?wnali ten stan do stada koni, kt?re rozbieg?y si? po skrzy?owaniu – wtedy wszyscy maj? utrudniony ruch. Je?li jednak te konie uda?oby si? zebra? w jedno miejsce, ruch by?by utrudniony tylko dla cz?ci kierowc?w – reszta porusza?aby si? bez przeszk?d.

Naukowcy opracowali metod? takiego grupowania zanieczyszcze?. Polega ona na szybkim ozi?bieniu materia?u, a nast?pnie powolnym ogrzewaniu. Proces ten powoduje przesuni?cie rozproszonych wtr?ce? w du?e klastry. Proces przystosowywania „brudnego” krzemu do jego wykorzystania, polegaj?cym na jego och?adzaniu jest ?atwy do przeprowadzenia i tani. Pomimo, i? tak otrzymany krzem nadal nie wykazuje takiej wydajno?ci, jak jego oczyszczana forma, to jednak dalsze badania powinny doprowadzi? do poprawienia tego aspektu.

Naukowcy zapewniaj?, ?e szukaj? innych technik, kt?re mog?yby zwi?kszy? wydajno?? zanieczyszczonego krzemu. Badania nad zastosowaniami „brudnego” krzemu s? wspierane przez Ameryka?ski Departament Energii i podlegaj?ce mu Narodowe Laboratorium Energii Odnawialnych (NREL).



?r?d?o: www.automatyka.pl

Cytat:
Wynika to z faktu, że na równiku promienie słoneczne nie padają całkowicie prostopadle, a przy tym dzień na równiku jest krótszy niż na szerokości 40°. Ale za to istnieją panele słoneczne o zmiennym nastawieniu.
Cytat:
Sprawność tego pierwszego rodzaj paneli, o ile dobrze rozumiem, w istotny sposób zależy od temperatury otoczenia. Od temperatury otoczenia też, ale głównie od promieniowania, bo przecież słońce ogrzewa wodę. Od temperatury otoczenia zależy początkowa temperatura cieczy. Ale wadą tego rozwiązania że jeśli chcemy tego używać to generowania prądu to potrzebujemy wielkiego talerza, takiego jakiego używa się w elektrowniach słonecznych oraz turbiny, a to są dodatkowe koszta.
Cytat:
Jak widać mamy szanse na prąd z ogniw słonecznych. Jak poszedłem na targi budownictwa to powiedzieli, że panele termiczne, są na razie efektywniejsze niż ogniwa fotowoltaiczne (i chyba tańsze). Prawdopodobnie w krajach południowych, to te właśnie znajdują się na dachach. Tylko że te ogniwa słoneczne jakich się używa w krajach południowych służą do ogrzewania wody a nie generowania prądu. Są znacznietańsze od fotowoltanicznych ale żeby uzyskać z nich prąd trzebaby dokupić dodatkowe urządzenia a efektywność tego nie byłaby za dobra.
Cytat:
wydajnośc nie wzrośnie za bardzo bo już jest bliska 80% Może spadnie cena. Poza tym w Polsce po prostu nie mamy energii odnawialnej. Ale przy ogniwach fotowoltanicznych ta wydajność wynosi około 15%, w droższych komercyjnych modelach a 8% w tańszych. Istnieją też ogniwa o wydajności 30-40% ale ze względu na użyte materiały ich ceny są astronomiczne.
Cytat:
A to rozumiem, że gniazdko to zupełnie osobne źródło energii? Przecież jak panele słoneczne zwiększą swą produktywność to u nas już stanie elektrownia jądrowa i gniazdko będzie tańsze. Jeśli nasi genialni politycy pomyślą o tym żeby postawić u nas eletrownie jądrowe, i to nei jedną a przynajmniej kilka, aby mialo to poważny wpływ na ceny, zaś na dzień dzisiejszy żeby zrównoważyć produkcję z paliw kopalnych trzebaby z 16 1-gigawatowych reaktorów. To jest możliwe, ale pod warunkiem że rząd by naprawdę wziął się do roboty w tej sprawie. A na razie nawet nie myśli poważnie o budowie JEDNEJ elektrowni.
http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_c...n_efficiencies
Ciekawostka - koszt jednej kilowatogodziny z baterii słonecznych to 2 złote. Dzisiejsza cena prądu w polsce to jakieś 41gr za kilowat. Z energią atomową cena ta byłaby jeszcze kilka razy mniejsza. Tak więc jeśli chodzi o cenę prądu to póki co energia słoneczna wypada bardzo źle.



Sitedesign by AltusUmbrae.