ogrody przydomowe zdjęcia

       

Pokrewne


Tetate i marketing internetowy, czyli jak w sieci zaistnieć

Czuje sie bardzo zawiedziony brakiem odpowiedzi

Czytalem na tym forum kiedys , jak przejmowaliscie sie zmniejszaniem liczby naturalnych oczek wodnych. No coz , od biadolenia ich nie przybedzie. Lepiej samemu zrobic jakies oczko , nauczyc innych jak to sie robi. W przydomowych ogrodach coraz czesciej powstaja male oczka , niestety najczesciej takie w ktorych plywaja czerwone karasie , zaby sie topia a glony sa utrapieniem z ktorym walczy sie metodami chemicznymi.

Ech , jak to latwo zostac milosnikiem przyrody. Wystarczy podpisac petycje w obronie wycinanych drzew , policzyc mewy nad rzeka , albo zrobic w lesie kilka zdjec.

Pozdrawiam

Halinka i Grześ oglądałam z wielką przyjemnością Wasze zdjęcia, nawet mężowi pokazałam jak piękny może być ogród, na to mój piękny powiedział, ze jesteśmy zwariowani, wszyscy, którzy zachwycają się ogrodem, ale później przyznał, pięknie. Póżniej oczywiście był komentarz, ale to są ogrody przydomowe a nie rekreacyjne, gdzie dojazd łączy się z kosztami i ryzyko, że jak przyjedziesz nie znajdziesz wszystkiego na swojej działce. Jeszcze raz gratuluję zwycięstwa, należało się ono Wam

Evqa bardzo ładny dzwonek brzoskwiniolistny, ismena też robi wrażenie. A mogłabyś powiedzieć co to za roślina na zółto kwitnąca na trzecim zdjęciu.

ps. Pozwoliłam sobie wydzielić Twój post z wątku Tengela, tworząc Twój własny wątek. Teraz możesz do woli zamieszczać w nim zdjęcia z Twojego ogrodu, chętnie pooglądamy. Byłoby dobrze żebyś też napisała kilka słów o swoim ogrodzie, np. czy to ogród przydomowy, czy działkowy, jaką powierzchnię zajmuje itp.


Bardzo ładne wygląda Twój ogród w zimowej szacie, muszę chyba jutro wyjść i swojemu porobić zdjęcia .

Oj zazdroszczę takich przydomowych ogrodów. Wystarczy wyjść lub przez okno popatrzeć. U mnie na działeczce też pewnie bardzo dużo śniegu a może nawet za dużo aby się tam dostać i zdjęcia popstrykać. A takich zdjęć mam zero, a wasze są takie piękne.

Witam
Jak w temacie. Posiadam sad przydomowy dosłownie kilkanaście drzewek. W tym brzoskwinie, jabłonie grusze, śliwy, czereśnie, wiśnie. Nie mam pojęcia o pielęgnacji drzew owocowych dlatego zwracam się do was. Drzewka strasznie chorują w sezonie:
- liście brzoskwiń się zwijają i zmieniają kolor oraz staja się zgrubiałe
- na czereśniach mam straszne mszyce
- chorują liście jabłoni. Drzewko jest bardzo słabe. Owoc opada zanim dojrzeje
Pryskam sylitem te biedne brzoskwinie ale to pewnie już za późno bo robiłem to jak juz był owoc.
Proszę o wskazówki czym pryskać , kiedy i ile razy w roku. Czy gdyby zrobił zdjęcia drzewek pomoglibyście mi w ich przycięciu. Kiedy dokonywać przycięć. Drzewka maja 2,5 roku

A jescze jedna rzecz
na jednej czesci ogrodu posadzona jest trawa i drzewka gorzej tam rosna , a na drugiej sa truskawki i dzrewka rosna lepiej

ale fajne:loveu: :loveu: :loveu:

Wiewióra, brązowa, mamy tutaj dowód czarne na białym, że wcale Darmy nie utuczyłam:razz: ona już taka była w schronie, jakby ktoś miał wątpliwości:eviltong:

a tak na serio to wcina karmę light, dolną dawkę, ma sporo ruchu, nie jest obżartuchem, jak na czas wyjazdu zimowego zostawiłam ją pod opieką rodziców, to nawet nie dojadała, a nie chudnie ani grama, więc ona po prostu taka jest i koniec i już będzie moim "boberkiem":evil_lol:

Aha, a teraz wyraźnie widać, jak jej się kolor zmienił:crazyeye:

Pamiętam, że jak ją wiozłam do domu z Sopotu to był piękny zimowy i słoneczny dzień i w słońcu jej sierść na grzbiecie zwłaszcza była dosłownie ruda:diabloti: naprawdę końcówki futra, całkiem spore, miała jak.... wiewiórka:evil_lol:

a teraz cała ściemniała, na zdjęciach może nie widać, bo nie była w pełnym słońcu i z bardzo bliska, ale jest równomiernie cała bardzo ciemnobrązowa, pewnie dlatego, że mimo wszystko najwięcej przebywa w pomieszczeniach

mimo posiadania ogródka przydomowego, z którego jej koleżanka Wera chętnie sama latem korzysta wychodząc na taras opalać się (ostatniego tego upalnego lata na siłę ją ściągałam do domu, bo w samo południe w największe upały kładła się w pełnym słońcu:crazyeye: i spała, jak tylko ją przyprowadziłam do domu, to po chwili znowu uciekała na taras, dziwny pies:cool1: ) to Darma oczywiście pójdzie do ogrodu tylko kiedy ja tam pójdę :p

Neo[EZN] pisał więc napisał:
[color=blue]
> ... ale zdaje sie, ze prywatna sfera zycia nie jest dom czy
> przydomowy ogr˘dek. Inaczej nie wychodzilbym z sad˘w bo juz wielu
> pajac˘w pr˘bowalo z wroclaw.hydral.com.pl usunac zdjecia swoich
> dom˘w. Byli tacy kt˘rzy na policje chodzili albo wygrazali, ze
> "cos mi sie stanie".[/color]

no własnie, z mojego punktu widzenia mój dom (gdybym go miał) i ogród
jest moja swerą prywtna. Już pomijam fakt, iż ułatwia się w ten sposób
pracę złodziejom, bo przecież podajesz adresy.
A trafiłeś kiedyś do sądu i masz prawomocny wyrok, że jest to zgodne z
prawem? Mam gdzies link z informacja, że na publikację takich zdjęć
trzeba mieć zgodę właściciela. Nie ma tam jednak informacji kto jest
autorem tych słów.

Pozdrawiam.

--
..lamer

Ok, to proszę - tu macie 10-cioletni okaz clematisu montany ( od lewej, przy wrotach) a za nim trój- i pięcioklapowca, z Dolnego Śląska.
DŻUNGLA !!!
http://images1.fotosik.pl/107/68b9eeaca648903fm.jpg

A wisteria?
Musilibyście zobaczyć dom we Wrocławiu na Krzemienieckiej. Maleńka, poniemiecka 70-tka, z czerwonej klinkierowej cegły, cała pokryta kwitnącą glicynią!!! Wystaje tylko kawałek dachu, komin i dziurki na okna.
A wolnostojący okaz we Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym?
KOło placu wysypanego białym tłuczniem, nieosłonięta od wiatru stoi ściana z pachnącej wisterii, wysoka na 3 metry i długa na conajmniej 10 metrów.... Poezja w czystej postaci...

W Rabce, glicynia kupiona z hodowli z centranej Polski, opatulona, pięknie przeżyła ostatnią zimę - 35C i ..rośnie powoliiiiiii.
Za to dwie kolejne, sadzonki z Mszany Dolnej - miasteczko opodal, z przydomowego ogrodu, posadzone u mnie w maju, urosły już po metrze !!!!
I mam nadzieję, że doczekam się kiedyś kwiatów, choć w połowie tak pieknych , jak te na zdjęciach :D

Izagrab "Patrze na wasze ogrody i nie moge oczu oderwac"
Na tych zdjęciach to są przeważnie ogrody zagraniczne. W Polsce zdarzaja sie ladne ogrody ale to są 20-30 letnie w które włożono bardzo duzo pracy i pieniążków.W większości to ogródki przydomowe w Polsce nie są zbyt . reprezentacyjne a nawet można powiedziedź ze zaniedbane.

Cytat:
Na dzisiejsze popołudnie coś dla oka i coś zabawnego.
http://odsiebie.com/pokaz/5574547---fbc4.html

http://odsiebie.com/pokaz/5574193---09bc.html

Maluno21 piękny ten twój ogród. Ale ile to pracy wymaga aby właśnie tak wyglądał.
Ogród jest w Poznaniu i uprawia go obecnie córka, a ja mieszkam pod Poznaniem i mam, tylko mały ogródek przydomowy. Ten na zdjęciach jest jeszcze mój, tylko formalnie:confused:



Sitedesign by AltusUmbrae.