ogrodzenia drewniano kute

       

Pokrewne


Tetate i marketing internetowy, czyli jak w sieci zaistnieć


Ale czy takie drewniane ogrodzenie jest bezpieczne, przecież bardzo łatwo przez nie przejść?
tak jak przez każde inne - dla chcącego nic trudnego . 4 letni syn mojej sąsiadki uciekał im z podwórka przechodząc przez wysokie kute ogrodzenie zakończone ostrymi szpilami ...

Proszę zadawać pytania na ,,wiadomość prywatną" /P.W./ gdyż nie ma sensu aby w moim ogłoszeniu było tysiąc pytań typu ,,proszę o próbkę itp..."

Przy zleceniach łączonych przewidywane są upusty cenowe

OPIS:

Mamy do zaoferowania wykonanie schodów metalowo-drewnianych z kutymi balustradami.
Forma i kształt biegu schodów do uzgodnienia ( proste, zabiegowe na kształt litery ,,L” lub ,,U”).

Projektując schody uwzględnimy każdy szczegół, aby Państwa ,,mebel” był użyteczną ozdobą pomieszczenia.

Pomiar i montaż schodów powinien odbywać się po wylewkach i tynkach przed ostatecznym położeniem np. płytek, parkietów itp., oraz malowaniem ścian.


UWAGA: tylko teraz kuta balustrada w cenie wyrobu ( możliwość zaprojektowania własnej balustrady lub wybór z Naszego katalogu). Oferowane balustrady są balustradami kutymi w naszej kuźni a nie składanymi z gotowych elementów które można kupić w hipermarketach.

Jeżeli potrzeba zaprojektować jakieś nie typowe rozwiązanie.... :
Zapraszamy do współpracy.

Kosztorysant robót tel. 606-857-534

* Realizujemy zlecenia na terenie całej Europy *

!!! WYKONUJĄC SCHODY STAWIAMY NA WYSOKĄ JAKOŚĆ I NIE POWTARZALNY STYL!!!


W Naszej kuźni wykonujemy również :

* ogrodzenia kute ( nie składane z elementów z hipermarketów)
* bramy wjazdowe
* kute balustrady wewnętrzne i zewnętrzne
* zadaszenia z poliwęglanów
* sprzedajemy/montujemy niezawodną automatykę bramową
* i ogólnie wszystko co związane jest z artystycznym przetwarzaniem metalu

Jesteśmy wstanie zrobić każdy wzór z każdego rodzaju materiału!!!

CENY PRODUCENTA !!!

Proszę porównać to co jest oferowane na rynku z Naszymi wyrobami. Zapewniamy Państwa ,że każdy detal jest wykonywany w Naszej firmie, tak więc zamawiając u Nas macie Państwo coś nietypowego, oryginalnego i zarazem użytecznego.

Posiadamy referencje z różnych firm oraz od osób prywatnych.

W razie pytań 606-857-534

http://www.styl-metal.pl/

Realizujemy zlecania na terenie całej Europy

Witam Wszystkich
po przeczytaniu Waszych postów dot. zniszczeń i ogrodów nie mogę oprzeć się przedstawieniu tego co dokonał mój Czaban

jego przygody z gryzieniem zaczęły się od potargania ulubionego sweterka mojej żony, potem zniszczył mi dopiero co przyniesioną ze sklepu maszynkę do strzyżenia włosów, następnie porozrywał na strzępy torbę wraz ze znajdującymi się w niej dokumentami i organizerem (ale to wszystko moja wina bo rzeczy te leżały pozostawione w jego zasięgu)
co do ogródka, to nie mamy jeszcze do końca urządzonej działki, od frontu rośnie kilkanaście tui i drzewek ozdobnych odgrodzonych płotkiem wys. 1,10 który właśnie został przez Czabana zforsowany i zniszczony.
jesienią ubiegłego roku wsadziliśmy kilkanaście iglaków w innej części działki odgradzając siatką wyst. 1 m. Czaban zębami potrafił łapać za siatkę i szarpał się do tyłu dotąd aż siatka się rozplotła. Tu gdzie on biega drzewek oczywiście nie mamy, zostały wygryzione do poziomu gruntu.
Aby pies nie mógł wchodzić na taras wykonana została przy schodach drewniana solidna bramka. Była ona wystarczająca dla ratlerka ale nie dla azjaty. Bramka ta została zozgryziona razem z poręczą od schodów.
Zamówiliśmy ładne ogrodzenie drewniane aby oddzielić część ogródka dla rekreacji (pisakownica dla dzieci, huśtawka, stolik) lecz po tych doświadczeniach odmówiłem to ogrodzenie i wykonamy kute z metalu.
Ściana domu położona na kierunku buda z wybiegiem - brama wjazdowa na działkę jest obsikana do wysokości prawie 1 m, "bardzo estetyczne zakola na podmórówce".
Moja mama jest bardzo uczulona na punkcie estetyki i ciągle mnie krytykuje za doprowadzenie ogródka i domu do "ruiny".
Jednakże widzę, że Czaban jej się bardzo podoba i w duchu jest zadowolona, gdy każdy kto przechodzi obok naszej działki spogląda i w pierwszej kolejności wypowiada się o psie.

Wynika z tego, że każdy z Nas miał pewne przygody związane z dorastaniem i utrzymaniem azjaty, ale stwierdzam, że mimo tych wielu zniszczeń i wyrzeczeń nie zamieniłbym go na żadnego innego.

pozdrawiam Wszystkich

ps. wyjaśnienie dla Justyny nie odzywałem się bo miałem częste awarie neta


Do kąpieliska w Brzeźnie jeździli tramwajem bohaterowie powieści GĂźntera Grassa. Biegali po molo, wypatrywali resztek zatopionego okrętu, nurkowali w Bałtyku, żeby wydrzeć mu jego tajemnice. Można tu dziś znaleźć ślady przedwojennego klimatu.

BrĂśsen odwiedzał też chętnie mały GĂźnter Grass. Dojeżdżał tramwajem do ostatniego przystanku, z którego miał tylko kilka kroków do kąpieliska. Tyle że za jego czasów odwiedzających Brzeźno witał piękny dom zdrojowy, dalej nad samym morzem Hala Brzegowa z barami i restauracjami. Obok niej można było spacerować po 200-metrowym molo.

- Brzeźno to najstarsze kąpielisko na Zatoce Gdańskiej - mówi profesor Andrzej Januszajtis, znawca historii Gdańska. - Pierwsze obiekty zbudował w 1808 r. Jean George Haffner, lekarz armii napoleońskiej. W 1833 r. przedsiębiorca Wilhelm Pistorius otworzył zakład kąpielowy, w którym za 10 srebrnych groszy można było wykąpać się w podgrzewanej morskiej wodzie. Zbudował dom zdrojowy, halę plażową, oddzielne kąpieliska dla pań i panów. Brzeźno szybko stało się miejscem odwiedzanym przez letników i zamieniło się w kurort. Latem w 1892 r. odwiedziło je aż 39 tys. wczasowiczów z głębi Polski i Niemiec.

Do domu zdrojowego, który do dziś można oglądać w Brzeźnie (niestety nie ma wiele wspólnego z latami świetności), przychodzono na eleganckie obiady, wino i tańce. Stary spłonął w 1892 r. Nowy, który stoi do dziś, odbudowano jako neobarokową kombinację głównej bryły z drewnianymi galeriami. Zobaczymy go po lewej stronie, wchodząc na plażę. Niestety, po drugiej wojnie galerie zamknięto ścianami, w budynku zrobiono mieszkania komunalne. Od 1959 r. jest własnością miasta, ostatni kapitalny remont przechodził w latach 60. Choć ten świadek złotego wieku Brzeźna niszczeje, zachował co nie co z dawnego klimatu. Jest również przykładem tego, jak nie należy traktować zabytków.

Warto też przejść się ulicami Cichą, Północną i Gdańską, żeby popatrzeć na stare domki rybackie, wille i pensjonaty, znaleźć oryginalne przedwojenne pokrywy studzienek burzowych, kute ogrodzenia i furty oraz resztki niemieckich napisów na odrapanych budynkach.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/t...sprzed_lat.html



Sitedesign by AltusUmbrae.