ogrodzenie z siatki - jak zrobic

       

Pokrewne


Tetate i marketing internetowy, czyli jak w sieci zaistnieć

" />Maks strasznie tęskni, nie daje się wziąć na ręce, gryzie, nie chce się bawić. Szuka Fruzki we wszystkich miejscach, gdzie się chowała. Leży wtulony w jej niebieski szaliczek. Byłam na spacerze w miejscu gdzie mogłaby się schować. Maks zrobił tam kupkę i całą powrotną drogę szedł. Myślę, że zostawił mocny ślad ale nic to na razie nie dało. Później sama tam jeszcze raz byłam z piszczałką. Niestety to miejsce jest za ogrodzeniem i nie mam do niego dostępu bezpośredniego. Domek stoi blisko siatki, jeśli mala by tam była usłyszałaby mnie, niestety, pewnie nie ma jej tam. Zrobiło się zimno...

" />Pozwolę sobie odświeżyć temat Otóż moja Ciapka mieszka sobie w akwarium. Jako chomik dżungarski, lubi się wspinać po wszystkim, co daje jej takie możliwości (kolba, różne zabawki). Chciałabym zrobić jej wybieg, którego ogrodzeniem byłaby siatka. Metalowe są jednak dość drogie i nie są sprzedawane na metry (w każdym razie ja się z tym nie spotkałam). Mam na oku dość mocną plastikową siatkę i chciałam poradzić się, czy ten plastik jest dobrym pomysłem.
Plan umocowania i urządzenia mam, kwestia jest tylko tej siatki - plastikowa będzie odpowiednia dla chomika (dodam, że nie lubi obgryzać plastiku ) ?

jak wiadnomo co council to council.
u nas jezdza jak im sie podoba. ja mam pudlo recyclingowe przed domem w ogrodzie. nie moge tego wystawic ze ogrodzenie bo to droga dzieci do szkoly wiec wiecie co by sie dzialo. nie maja dokladnego dnia kolekcjonowania smieci w naszej okolicy. jak im sie podoba tak sa. mam jeden kosz bo jeszcze sie nie zabralam zeby zadzwonic po drugi ( ale obiecuje sobie ze to zrobie) . czasami biora czasmi nie. ja nie wystawie bo nie bede po szczylach sprzatac a oni czasami mi nie wejda bo nie powinni. zalezy kto jest. ale to leniuczy. jesli spadnie im na ziemie butelka np plastikowa to oni jej nie podniosa. kartonow np po pizzy mi nie biora( jesli padal deszcz i sa mokre) to nie moja wina . a przeciez nie mam miejsca na trzymanie tego w domu. poza tym to nie mam jeszcze listy co moge dac do recyclingu a oni nie zawsze wszystko biora. chce zadzwonic do nich ze skarga bo to nie jest normalne. ja nawet zakretki plastikowe osobno skladam. zazwyczaj to jak juz nie mam miejsca w pudle to wszystko segreguje do siatek. latwiej jest om to segregowac, a mi tez lepiej bo mi sie nie walaja te smieci. ogolnie to nie lubie naszego recyclingu. moglby byc lepszy.


Witam
Wiem ze wiele razy przewija sie tu temat wykonania ogrodzenia np. przy
pomocy siatki lesnej. Najczesciej opisujecie, iz nalezy zrobic dolek wsadzic
slupek i zalac betonem. Czy w taki sam sposob sa wykonane slupki
ogrodzeniowe przy autostradach i innych drogach szybkiego ruchu ? Jadac
samochodem przygladalem sie tym ogrodzeniom z siatki lesnej i wydaje mi sie
ze one nie sa zalane betonem. Czy ktos z was orientuje sie w tym temacie ?
Moze sa one bardzo gleboko wkopane ?
Poozdrawiam

--
// Patryk Jakóbiak \
// p_jakobiak@wp.pl \



Użytkownik "P4tryk" napisał w wiadomości
news:4bcec48e$0$2596$65785112@news.neostrada.pl... Witam
Wiem ze wiele razy przewija sie tu temat wykonania ogrodzenia np. przy
pomocy siatki lesnej. Najczesciej opisujecie, iz nalezy zrobic dolek
wsadzic slupek i zalac betonem. Czy w taki sam sposob sa wykonane slupki
ogrodzeniowe przy autostradach i innych drogach szybkiego ruchu ? Jadac
samochodem przygladalem sie tym ogrodzeniom z siatki lesnej i wydaje mi
sie ze one nie sa zalane betonem. Czy ktos z was orientuje sie w tym
temacie ? Moze sa one bardzo gleboko wkopane ?


Użytkownik "arecki" napisał w wiadomości
news:49b6b4d1$1@news.home.net.pl... Czy ktos moze mi tak lopatologicznie wytlumaczyc jak zabrac sie do
zrobienia ogrodzenia z siatki i slupkow na lekko pochylej dzialce?od czego
zaczac?nie mam o tym zbyt wielkiego pojecia, a w koncu musi byc ten
pierwszy raz :)

" />Obciach i bezmyslność - popieram przedmówcę. Przy wysokim ogrodzeniu zewnętrzym (też zresztą nieeestetycznym, niezgodnym z wizualizacjami i niepasującym ani do naszych, ani okolicznych budynków i w ogóle otoczenia), grodzenie ogródków wysoką siatką nie ma żadnego sensu, a wygląda to kuriozalnie - nie wiem, może architekt i deweloper albo mają jakieś wypaczone poczucie estetyki, albo uparli się, żeby zrobic mieszkańcom na złość (a może tak było taniej?). Jesteśmy niechlubnym wyjątkiem w całym Miasteczku Wilanów - wszyscy inni dewelperzey mogli sobie jakoś z tym poradzić, a u nas najtańsza siatka.

" />
">
Jestem za to zagorzałym przeciwnikiem ogrodzenia DOOKOŁA budynku, jak to ma miejsce w Aura Parku i niestety w niektórych innych inwestycjach (LaLumiere?) - ogródki mieszkańców od strony ulicy ogrodzone 2-metrową siatką z OBI. Koszmarny zwyczaj przywleczony ze wsi - na wsi to ma sens, ale w mieście nijak się nie sprawdza!


a jak sobie to inaczej wyobrazasz? ze osoba która kupiła mieszkanie od zewnątrz nie będzie miała ogrodzenia?
Ja sobie np. wyobrazam, ze mieszkania na parterze niekoniecznie musza miec ogrodki od ulicy. Jak pokazuje przyklad wiekszosci inwestycji na MW da sie to tak zrobic zeby inwestycja nie byla odgrodzona od ulicy siatka Tu akurat AP jako chyba jedyne ma takie rozwiazanie.

" />smycz jest tak samo dennym pomyslem jak domek dla swinki.do nieczego dobrego to nie prowadzi a niabija tylko kieszen producenta
swince smyczka nie ejst potrzebna.lepiej kupic siatke,kilka pali i zrobic jej ogrodzenie do biegania.bedzie bardziej zadowolona niz na smyczce.poniewaz w ogrodzeniu bedzie wolna

P.S. pisze sie SWINKA a nie SWIŃKA

" />Sama nie obrobię szkółki. Może są inne sposoby na pielenie. A co do mojego gliniastego podłoża ,to może warto zrobić badania gleby .Myślę że warto byłoby podczas sadzenia ,w dołki nasypać torfu.Jeszcze jedno pytanko dotyczace taniego ogrodzenia. czy siatka leśna dobrze zabezpiecza przed zwierzyną i nie tylko(czytaj złodziejami)

" />Witajcie !

Niedawno zakupiłam działkę 450 m. Kupiliśmy ją głównie ze względu na naszego dużego psa.
Mieszkamy w bloku, i widząc że lubi leżeć na balkonie chcieliśmy żeby miał chociaż kawałek swojego terenu.
Działkę kupiłam 1 km od bloku, więc będziemy chodzić tam właściwie codziennie.
Niestety moją radość zakłócił pewien znajomy...
Powiedział, że na takiej działce ogrodzenie może mieć tylko 1m !!. Dla mojego psa to pestka..jest olbrzymem, 90 cm w kłębie. Bez większego wysiłku przeskoczy taki płotek.
Chcieliśmy założyć normalną siatkę, jutro wybierałam się do OBI...i teraz nie wiem co zrobić ((.

Czy to prawda, ze ogrodzenie moze miec tylko 1m ?? ...jeżeli tak...to działka będzie dla mnie kompletnie nieużyteczna...

" />Mam w swoim ogrodzie 3 wiśnie samosiejki, które już tam rosły jak się wprowadziliśmy. Wszystkie rosną w tzw. kupie. 2 na terenie mojego ogrodu, jedna za płotem. Tymczasowe ogrodzenie (siatki w ramach) na czas budowy domu zostało wciśnięte pomiędzy te drzewa. W przyszłym roku postanowiliśmy zrobić ogrodzenie, ale żeby tego dokonać musimy wyciąć te 3 drzewa, żeby wykopać fundamenty itd. Czy muszę mieć pozwolenie na wycinkę drzew owocowych? Wiśnie mają na pewno powyżej 5 lat (myślę że około 15-tu).

" />Wszystkim serdecznie dziękuję za odzew i cenne dla mnie nformacje. Na budowę jakiegokolwiek ogrodzenia oczywiście nie musi mieć zgody ani starostwa ani sąsiada, natomiast z tego co napisaliście wnioskuęe, musi mieć zgodę na nawet częściowe posadowienie fundamentów betonowego muru (czyli budowli trwale związanej z gruntem) na moim terenie. Naturalnie nie ma mowy o współfinansowaniu knota, który utrudni mi korzystanie z posesji ponad przeciętną miarę (niby to pojęcie prawne, ale ten przeklęty płot nie wyczerpuje jego znamion ) zacieniającego na całej długości pewnie na szerokość ponad pół metra ukochane roślinki.
Dzisiaj jadę robić fotografie granicy i tego co tam rośnie oraz ratować to, co się da, bo nie mam wątpliwości, że sąsiad tak czy inaczej "zrobi to, co chce". Zresztą ma własną firmę budowlaną i po wykonaniu zobowiązań zapędzi tych ludzi do "fundowania" mojego gruntu.
Dorotko, proszę Cię umówmy się na jakiś szybki termin zabrania pierwiosnków i irysów,które rosną przy mojej siatce, bo ja nie mam nawet gdzie tego dołować i trzeba będzie wyrzucić.
W poniedziałek wyślę im sporządzone własnoręcznie pismo listem poleconym (prawnik za list adwokacki bierze 300 zł ) ale nie ma co liczyć, że to go powstrzyma. Już raz naruszył mój teren sadowiąc ocieplenie fundamentów swojego usytuowanego w granicy budynku w moim gruncie. Nie oddałam wtedy sprawy do sądu, bo wiadomo, sąd jest nieprzewidywalny a koszty przegranej wysokie i w sumie gra niewarta świeczki. Niestety, to go tylko rozzuchwaliło.[/i]



Sitedesign by AltusUmbrae.